Jak wykorzystać płyty gipsowe?

Sufity podwieszane, w których można zamontować 100 punktów świetlnych i schować kilometr kabli.
Ścianki instalacyjne, które zasłonią (i wyciszą) biegnący wprost z mieszkania sąsiada z góry pion kanalizacyjny.
Ścianki działowe, dzięki którym można podzielić dużą sypialnię na dwa małe pokoje dziecinne, a kiedy dzieci się wyprowadzą, w ciągu godziny przywrócić stan poprzedni.
Suche tynki na ściany nieremontowanego o 60 lat dworku, który niespodziewanie dostaliśmy w spadku.
Przedścianki, które pozwolą młodym małżeństwom mieszkającym w bloku z wielkiej płyty odizolować się akustycznie od zawistnych sąsiadów.
Zabudowy poddaszy dla tych młodych małżeństw, którym przedścianki nie pomogą.
Suche podłogi dla niecierpliwych inwestorów, których nie podnieca pooglądanie przed 2 tygodnie zasychającej szlichty.
Meblościanki dla miłośników wnętrz, którzy uznali, że producenci mebli mają o wiele mniejszą fantazję, niż oni sami.
Katalizatory (Knauf Claneo) dla nałogowych palaczy, którzy wstawili sobie w mieszkaniu superszczelne okna, ale zapomnieli o wentylacji.
Głośniki (Knauf Safeboard) dla fanów ostrego rocka, którym zabrakło już na ścianach miejsca na kolumny, ale przecież pozostał jeszcze sufit.
Płyty kuloodporne (Knauf Torro) dla inwestorów, którzy przed likwidacją firmy zapomnieli rozliczyć się ze wspólnikiem.